środa, 6 czerwca 2012

I'm back

Jejku czy wy wiecie jak straszną, niewierna i wyrodna blogerką jestem?
Ostatnia recenzja na Magii Stron ukazała się 9 kwietnia. To niemal dwa miesiące temu.
Naprawiłam to już i możecie przeczytać nową recenzję wstawioną wczoraj.

Jak wam się podoba nowy wygląd bloga? Pierwotnie miał być zmieniony równo w dniu pierwszych urodzin, ale jakoś nie miałam czasu i natchnienia. A teraz proszę. Nawet nagłówek sama zrobiłam. Nie jest może jakiś piękny i profesjonalny, ale jestem z niego bardzo dumna. Siedziałam nad nim ponad trzy godziny. Teraz pewnie większość się zastanawia co ja tyle czasu robiłam. Uwierzcie mi. W moim przypadku, kiedy to wszystkie programy graficzne, z Paintem na czele, zapierają się rekami i nogami byle by tylko zgodnie ze mną nie współpracować, to jest katorga. Ale i tak jestem zachwycona tym co mi wyszło. Mój pierwszy nagłówek!
Na zdjęciach "Anna Karenina", która mnie już od dawna uwodzi, ale jakoś nie chce skalać naszego uczucia przeczytaniem jej :D. I mój ukochany, najsłodszy, przepiękny kubeczek z Winiary. Tylko w nim herbata smakuje naprawdę wybornie.
Tło tez zmienione. To już nie moja inwencja twórcza (ach chciałabym), a obrazek ściągnięty z internetu. Podoba mi się ta moda z jaskółkami. Aktualnie szukam takiej apaszki.
Co jeszcze tyczy się bloga to ułożyłam w kolejności alfabetycznej (biorą pod uwagę nazwiska autorów) książki z zakładki 2011. I postanowiłam przystąpić do wyzwania "Z półki".

I tyle jeśli chodzi o blog czytelniczy. Zastanawiam się nad zorganizowaniem pewnej własnej akcji. Nie wiem jednak czy to wypali. Może jednak zaryzykuje. Ale o tym dowiecie się za jakieś dwa tygodnie...



Powiedzmy, że mi się podoba to jak te zdjęcia są ustawione. Miałam się dzisiaj pochwalić moją wiosenną jabłonką, która pięknie kwitła przed moim domem. jednak zakopałam gdzieś w komputerze zdjęcia bardzo głęboko i nie mogę ich znaleźć. Na otarcie łez. "Zmierzchowy" tulipan. Nie jest to żaden przejaw mojej maniakalnego uwielbienia. Nawet nie wiedziałam, ze takie coś w ogródku mamy dopóki nie zakwitł.

Chciałam jeszcze powiedzieć o ciekawych promocjach.
W księgarni internetowej Kumiko, są ciekawe książki w promocji, większość po 9,90. Czy wiecie, ze w maju była dostawa do wybranego kiosku RUCH-u za złotówkę. A jak ktoś wiedział, to dlaczego nikt mi nie powiedział? Nieładnie.
I odkryłam jeszcze dzisiaj, ze wydawnictwo Sonia Draga, sprzedaje 50 swoich tytułów po 15 zł. Więcej tu.

I to tyle na razie. Aktualnie czytam "Za plecami anioła" Renaty L. Górskiej. Muszę powiedzieć, że strasznie ciężko mi się ją czyta. Nie jest w sumie taka zła, co nie zmienia jednak faktu, ze źle się czyta :D.

3 komentarze:

  1. Z promocji Kumiko oczywiście skorzystałam, nawet były książki za 6, 2 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak zwykle najlepsze okazja przegapiam...

      Usuń
  2. jak ktoś ma mało czasu to czasem tak się zdarza

    OdpowiedzUsuń